Zespół Szkół Zawodowych Nr 1 i II Liceum Ogólnokształcące we Włodawie

Jak nie dać wciągnąć się w kłopoty?

Mł.chor. Beata Demczuk z placówki Straży Granicznej we Włodawie odwiedziła dzisiaj (14 stycznia) naszą szkołę. Przeprowadziła zajęcia prewencyjne z uczniami klasy II i III liceum o profilu wojskowym.

– Chcę opowiedzieć wam o handlu ludźmi. To nie jest tylko prostytucja. Jest to bardzo szerokie pojęcie. To też dzielenie ludzi na narządy, zmuszanie ich do pracy niewolniczej – mówiła funkcjonariuszka.

Przestrzegała Modrzaków, aby nie wspierali finansowo osób, które siedzą przy ulicy i żebrzą o pieniądze. – Nie zbierają ich dla siebie. Zmuszane są do żebractwa i mają wyznaczoną minimalną kwotę, jaką muszą zebrać w ciągu dnia. Jeśli chcecie im pomóc, możecie dać im coś do jedzenia, ale nigdy pieniądze, bo wspieracie tych, którzy w nielegalny sposób czerpią z tego korzyści. Zazwyczaj też kobieta i siedzące przy niej dziecko są dla siebie obce. Dziecko na dzień zabierane jest matce, przekazywane do pary innej kobiecie, aby rodzina nie uciekła, a do matki wraca dopiero wieczorem – relacjonowała mł.chor. Beata Demczuk.

"Kreatywność to wymyślanie, eksperymentowanie, wzrastanie, ryzykowanie, łamanie zasad, popełnianie błędów i dobra zabawa"

Mary Lou Cook
Czytaj więcej

Egzaminów ciąg dalszy

Kolejny dzień nasi uczniowie z kierunków technicznych (gastronom, hotelarz, informatyk, samochodówka) przechodzili burzę mózgu. Dzisiaj (11 stycznia), podzieleni na kilkuosobowe grupy zdawali egzamin pisemny z teorii przy komputerze.

Młodzież z kierunku gastronomicznego, hotelarskiego i samochodowego egzaminy zawodowe ma już za sobą. Mamy nadzieję, że wszystkim się powiodło i uzyskają upragnione kwalifikacje. Natomiast informatycy w przyszłym tygodniu będą jeszcze zdawali część praktyczną w formie dokumentacji. Im również życzymy powodzenia.

"Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów."

Albert Einstein

Skompletowaliśmy „Paczuszkę dla maluszka”

Choć była to kolejna akcja, po zbiórce dla rodziny poszkodowanej w pożarze i szlachetnej paczce, to nasi nauczyciele, pracownicy i uczniowie nie przeszli obojętnie obok tej inicjatywy. Wsparli ją, jak tylko mogli. Zebrano pięć paczek pampersów, jedno opakowanie podpasek, po dwa opakowania płatków bawełnianych i patyczków higienicznych, cztery sztuki mydła, szczoteczkę do zębów i pastę, 13 opakowań chusteczek nawilżających, trzy sztuki Bobovity, proszek do prania, trzy kremy, płyn do prania, osiem sztuk żelu do mycia, emulsję do higieny intymnej oraz jedną butelkę oliwki do ciała.
– Wszystkie dary zostały przekazane do: Nasz Dom im. bł. E. Bojanowskiego Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP NP w Tuligłowach. W imieniu Szkolnego Klubu Wolontariusza wszystkim serdecznie dziękuję za udział w akcji – podsumowuje koordynatorka Agnieszka Czuj.

Organizatorem tej ogólnopolskiej akcji była Fundacja Małych Stópek. Jeżeli ktoś chciałby wesprzeć ją finansowo może dokonać wpłaty na numer konta: 13 2030 0045 1110 0000 0231 0120, w tytule wpisując: DAROWIZNA PACZUSZKA Fundacja Małych Stópek, ul. Świętego Ducha 9, 70-205 Szczecin, NIP: 8513162580, KRS: 0000417099.

"Twój los zależy od Twoich nawyków."

Brain Tracy

Świąteczna wizyta we włodawskim „Kamyku”

Społeczność naszej szkoły zorganizowała zbiórkę darów na rzecz Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej „Kamyk” we Włodawie. Przedstawiciele Samorządu Uczniowskiego ZSZ Nr 1 i II LO wraz z opiekunem odwiedzili dzieci i młodzież „Kamyka”, składając życzenia i przekazując paczki świąteczne od dyrekcji, grona pedagogicznego i uczniów naszej szkoły.
Składamy podziękowania wszystkim, którzy zaangażowali się w tę akcję, a tym samym przekazali nieco radości i uśmiechu na wielu dziecięcych twarzach.
„Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym”. Phil Bosmans
Samorząd Uczniowski ZSZ Nr 1 I II LO we Włodawie

"Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest jej tworzenie."

Peter Drucker
Czytaj więcej

Medale finałowe nie dla naszych pływaków

W poniedziałek, 13 grudnia w Lublinie odbył się finał Mistrzostw Szkół Województwa Lubelskiego w Pływaniu. Uczestniczyła w nim również nasza młodzież. Konkurencja była ogromna, więc tak dobrze, jak podczas zawodów regionalnych w Chełmie, Modrzakom już nie poszło. Ekipa dziewcząt (w składzie: Karolina Bartsch, Natalia Brańka, Oliwia Grzywaczewska, Paulina Jarząbek, Martyna Nazaruk, Mariia Pashko, Dagmara Pawelec i Karolina Pawluk) w sztafecie 6 x 25 m stylem dowolnym zajęła 11 miejsce z wynikiem 1:49.79. Z kolei mężczyźni (w składzie: Maciej Dejer, Bartosz Demczuk, Dominik Demczuk, Jakub Grzywaczewski, Mikołaj Horszczaruk, Gabriel Iwaniuk, Paweł Winiarczyk, Denis Fursa i Valentyn Kravchuk) zostali sklasyfikowani na 12 miejscu w tabeli z czasem 1:29.12.

"Praca przezwycięża wszystko."

Wergiliusz
Czytaj więcej

Startujemy z akcją „Paczuszka dla maluszka”

   Jako Zespół Szkół Zawodowych Nr 1 i II Liceum Ogólnokształcące we Włodawie włączyliśmy się w kolejną akcję pomocową. Tym razem pod hasłem „Paczuszka dla maluszka”, której organizatorem jest Fundacja Małych Stópek. Na szkolnym korytarzu postawiona została choinka, przystrojona w nietypowe bombki z papieru w kształcie koła. Na jednej stronie jest plakat informujący o akcji, a na drugiej m.in. informacja o potrzebnych artykułach. Każdy, kto chce pomóc może zdjąć jedną bombkę z choinki, kupić jeden lub kilka z wymienionych produktów, zapakować je i położyć pod choinką.

"Każda praca jest możliwa do wykonania jeśli podzielić ją na małe odcinki"

Abraham Lincoln
Czytaj więcej

40 lat temu nie poszliśmy do szkoły…

Dzisiaj, 13 grudnia obchodzimy 40 rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. To smutna data w historii naszego kraju. Aby ją upamiętnić nasza szkoła włączyła się w inicjatywę „Zapal światło Wolności”. Jest to apel, jaki skierował do Polaków prezydent Andrzej Duda. Akcja polega na zapaleniu symbolicznego światła o godzinie 19.30 w oknach naszych domów, urzędów i innych instytucji, na znak pamięci o ofiarach stanu wojennego i osobach prześladowanych przez reżim komunistyczny.

Wprowadzając stan wojenny ówczesne władze Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej zatrzymały nadzieję społeczeństwa polskiego na wolność i demokrację.

Życie w powojennej Polsce nie było łatwe. Komunistyczna władza robiła wszystko, aby lud był od niej uzależniony i jej poddany. Mimo niezadowolenia ludzie bali się przeciwstawić rządzącym. Dopiero Jan Paweł II podczas wizyty w Ojczyźnie w 1979 roku rozbudził serca Polaków. Wypowiadając słowa „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze Ziemi, tej Ziemi” wlał nadzieję w ten naród, który uwierzył, że jednak można coś zmienić, że może być lepiej, tylko potrzebne są pewne działania. Niezadowolenie w społeczeństwie narastało. W lipcu 1980 roku w zakładach Świdnika i częściowo Lulina rozpoczęły się strajki. Aby powstrzymać ten niepokój społeczny, władze podpisały wstępne porozumienie ugodowe z robotnikami z Lublina. Jednak strajki przeniosły się na Wybrzeże oraz na Górny Śląsk. Aby wyciszyć bunt kilka tygodni później podpisano porozumienia sierpniowe.

"Żyj tak, jakbyś miał umrzeć jutro. Ucz się tak, jakbyś miał żyć wiecznie"

Mahatma Gandhi
Czytaj więcej

Udało się! Skompletowaliśmy Szlachetną Paczkę

Szlachetna PaczkaDzięki naszym wolontariuszom i darczyńcom udało się skompletować Szlachetną Paczkę dla dziesięcioosobowej rodziny. Jeszcze podczas tego weekendu zostanie ona dostarczona pod wskazany adres.

Tradycyjnie już nasza szkoła włączyła się w akcję pod nazwą Szlachetna Paczka. Tym razem, wspólnie z innymi jednostkami samorządowymi pomogliśmy dziesięcioosobowej rodzinie z powiatu włodawskiego. Pani Barbara (40 lat) i jej mąż Janusz (51 lat) mają ośmioro dzieci: 20-letniego Adriana, 19-letniego Wojciecha, 18-letniego Franciszka, 17-letniego Jana, 15 -letnią Patrycję, 11-letnie bliźniaki Annę i Aleksandra oraz 4-letnią Julię. Radzili sobie dopóki pan Janusz był w pełni sił, pracował i zarabiał pieniądze na zaspokojenie podstawowych potrzeb swoich bliskich. Jakiś czas temu zaczął chorować. Okazało się, że ma nowotwór. Choroba strasznie go sponiewierała. Poddał się leczeniu, ale jest ono bardzo kosztowne.

Rodzina utrzymuje się z zasiłku stałego przyznanego panu Januszowi przez Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej, świadczenia wychowawczego 500+ oraz innych zasiłków z GOPS w łącznej wysokości 5 tys. 885 zł. Jednak po odjęciu kosztów kształcenia dzieci, rachunków, kosztów leczenia i innych wydatków na osobę w rodzinie miesięcznie zostaje zaledwie 307 zł. Za tę kwotę z trudem wiążą koniec z końcem.

"Aby przebyć tysiąc mil, trzeba zrobić pierwszy krok."

Bruce Lee
Czytaj więcej
Skip to content